O mnie, hm, no cóż mam na imię Grzegorz, 45 lat, żonę Izę, dwójkę dużych dzieci i dwójkę "małych dzieci", czyli moje bokserki Majkę i ORSZELINE, dwa koty i cztery żółwie czerwonouche. Moja przygoda z psami zaczęła się już w dzieciństwie kiedy to za pięć złotych czyli tzw. "rybaka" kupiłem sobie szczeniaczka, suczkę owczarka niemieckiego, schowałem ją w piwnicy, i o dziwo bez problemu uzyskałem zgodę rodziców na posiadanie psa. W spadku po naszym poprzednim psie otrzymała imię "AGA"
Minęły lata............................
Pierwszego boksera kupiliśmy "przez przypadek", próbowałem namówić rodzinę na zakup psa, oczywiście decyzja że będzie to bokser już była podjęta. Pojechaliśmy na łódzką giełdę zoologiczną pooglądać szczenięta, u jednego ze sprzedających była para dość dużych bokserów, wziąłem na ręce suczkę.....a maleństwo wtuliło się we mnie z taką ufnością że aż trudno uwierzyć. Miałem ciężkie zadanie ale urobiłem żonę i dzieci, do domu pojechaliśmy bogatsi o nowego członka rodziny.
Niestety ZUZA- tak miała na imię - zginęła tragicznie w wieku dwóch lat.
W domu nastała taka pustka, że po miesiącu podjęliśmy decyzje o zakupie drugiego bokserka. Gazeta, ogłoszenia, kilka telefonów i tak oto w nasze życie 20 grudnia 2003 roku dumnie wkroczyła MAJKA, malutki, ale dumny szczeniaczek.
No i stało się - zachorowaliśmy na BOKSOWIROZE, jest to choroba postępująca, więc, po niecałym roku nadszedł czas na drugiego boksera. Zacząłem poszukiwania, przeglądając boksie forum trafiłem na ogłoszenie "czteromiesięczna pręgowana bokserka szuka domu.....", i tak oto trafiła do nas wspaniała pręgowana sunia Tylko Ty ORSZELINA.
Pewnego dnia postanowiłem pochwalić się światu moimi boksiami, więc powstała ta strona.
Zapraszam do oglądania. Jeśli masz ochotę, to proszę, wpisz się do księgi gości.

Pierwszego kwietnia 2006 roku moje stado bokserów powiększyło się, zamieszkał z nami Boris Optima grata.

Strona główna